Witam.
Jako że dzisiaj był (ostatni) dzień wolny, postanowiłam go cudownie spożytkować spędzając czas z moimi przyjaciółmi. Kupiliśmy Julii prezent urodzinowy ale ciiiiiiii...
Byłyśmy w empiku w domach centrum. był Artur Rojek! ♥ podpisywał płyty. On jest taki cudowny. Prawdziwy artysta. Dla niego nie liczyło się, że jest sławny, tylko że może się uzewnętrzniać w swojej muzyce i że ludziom się ona podoba. I to jest w nim cudowne. ♥
Jest mi tak duszno i gorąco i do tego boli mnie głowa, że nie przeszkadza mi nawet otwarte okno.. Massakra. Ale przynajmniej słyszę jak żabki rechoczą..^.^ tak słodziutko.
Oczywiście za każdym razem kiedy chcę sobie coś kupić, już nie ma tego w sprzedaży.. Chciałam dzisiaj kupić buty - nie ma już takich. Zapewne z kapeluszem będzie tak samo. A później już nigdzie indziej nie będzie takich. Plam.palam.palam.plam.plam..
Taką mam rozkminę (znowu) "czym jest przyjaźń".
I po dłuższych zastanowieniach w tramwaju, doszłam do wniosku, że prawdziwy przyjaciel to ten, który nie narzuca swoich racji, ten który wierzy że nam się uda, on nam zawsze pomoże - pożyczy rower, potrzyma włosy (w poważniejszych sytuacjach), wyjdzie na spacer, będzie się troszczył..
Tak. Według mnie nie ma różnicy czy się z kimś przyjaźni czy jest w związku. Tak czy owak, ta osoba jest bliska naszemu sercu i w każdej sprawie bylibyśmy w stanie jej pomóc.
I tymi małymi kroczkami doszłam (sama) do faktu, że związki nie są dla mnie.. Tym bardziej że w przyjaźni i kumplowaniu się nie ma obrażania, zazdrości, rozstań, tekstów "zostańmy przyjaciółmi".
Bycie przyjaciółką/koleżanką ma bardzo dużo pozytywnych stron:
1. Na imprezach wszyscy kumple mówią, że jesteś ich najlepszą przyjaciółką.
2. Rozmawia się ze wszystkimi i na każde tematy, w każdym miejscu.
3. Brak jakichkolwiek zobowiązań.
4. Zawsze jest ktoś kto wysłucha i doradzi (nieszczególnie jedna osoba).
5. Można przytulać do woli kogo się chce i ile się chce. ♥
6. Można iść większą paczką do kina albo na pizzę i nie ma problemów kto koło kogo siedzi albo że się ktoś "liże" przy jedzeniu (co moim zdaniem jest dosyć obrzydliwe..).
7. Nie wydaje się kasy na sms.ki dotyczące zupełnie bezsensownych spraw.
8. Można się uśmiechać do wszystkich, a poza tym nikt nie dyktuje ci jak masz się ubierać albo co robić.
NUDA! Poza tym faceci są mniej zawistni niż kobiety.. W sensie.. Hm. Ogólnie chodzi o to, że dziewczyny zwykle się strasznie obgadują i zamiast powiedzieć wprost czy im się coś podoba czy nie to one wolą przemilczeć, a później obrobić komuś tyłek.. Tak po chamsku.. (ups. sama tak robię..:o )
No ale nic. Niektórym związki się podobają i ja naprawdę nic do nich nie mam.
Mam dejavu..... Kiedyś chyba o tym pisałam... ale no nic...
Życzę wszystkim miłej nocy.
PS. Jakby ktoś znalazł bloga Martyny to bardzo proszę mi podesłać, bo ta kobieta mi nie chce nic powiedzieć.... :'(
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz