Życie jest brzydkie, niesprawiedliwe i nic nie znaczy.
Powietrze codziennie jest tak samo zimne. Ludzie oschli. A nauczyciele robią wszystko żeby mieć jak najwięcej ocen.
Istna porażka.
Ale to nie znaczy że trzeba odbierać sobie życie..
Tak. Cieszę się, że się nie udało. Nigdy nikomu nie życzyłam śmierci i nadal nie życzę. Niezależnie co złego zrobił.
Nie powinniśmy nikogo skreślać. Ani na początku, ani na końcu historii.
Ludzie uczą się przez całe życie.
Nie powinniśmy uciekać. Przed niczym. Powinniśmy wziąć się w garść. Skoro coś nam nie wychodzi, może powinniśmy zacząć robić coś innego. Mamy całe życie (około 90 lat) na naukę. I dopiero po tych dziewięćdziesięciu latach możemy stwierdzić, że zmarnowaliśmy czas na życie. Dopiero na łożu śmierci uświadamiamy sobie czego jeszcze nie zdążyliśmy zrobić.
Cieszę się że się nie udało, bo to był związek z którym wiązałam nadzieje. Miałam nadzieje że pomogę. Ale nie dałam rady. Teraz to zadanie musi przejąć ktoś inny. Ktoś kto się na tym zna. Ktoś kto sprawi, że będzie widać rezultaty..
Dobrze wiem, że trudno jest codziennie na mnie patrzeć. Mi też jest trudno patrzeć na siebie. Czuję się okropnie. Sam fakt, że byłam przyczyną nieudanej próby samobójczej sprawia, że nie daję sobie ze sobą rady. Ale mam nadzieję, że teraz wszystko się ułoży. Że będzie lepiej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz